Dzika Polska

serial dokumentalny 2010

  • 02.09.2022 04:25- TVP Info Pełna energii Energia na zielonej nóżce
    Hodują króliki popielniańskie białe i ...


    Hodują króliki popielniańskie białe i kury zielononóżki kuropatwiane, sadzą drzewa owocowe. EKO Szkoła Życia w Wandzinie
    to największy w Polsce ośrodek dla ludzi uzależnionych od narkotyków, zakażonych wirusem HIV i chorych na AIDS.
    Od 15 lat ludzie wyrzuceni poza nawias leczą się, pracują, zdobywają zawód. Uczą się szacunku do siebie i życia na zewnątrz.
    Podwaliny pod Wandzin położył Marek Kotański. Pierwsi bezdomni zjawili się tam jesienią 1992 roku. W grudniu tegoż roku
    w zrujnowanym pałacu - bez prądu, wody, ogrzewania, łóżek i jakichkolwiek mebli - zamieszkało 130 osób. Usytuowanie
    ośrodka było dogodne: w pięknym lesie, 5 km od najbliższej wsi. Można więc było uniknąć protestów miejscowej społeczności
    obawiającej się, że mają pod bokiem narkomanów. Mieszkańcy Wandzina pracowali ciężko. Sami kopali fundamenty, budowali,
    robili pustaki i zdobywali niezbędne materiały. Jednocześnie hodowali świnie, krowy, kury, uprawiali ziemię, zakładali tunele
    foliowe. Dziś Wandzin jest kwitnącym przedsiębiorstwem. W ramach opracowanego przez ONZ programu ochrony
    bioróżnorodności hoduje się tam zagrożonego wyginięciem królika białego, popielańskiego, a także mrozoodporne odmiany
    drzew owocowych. Z Programu Małych Dotacji Globalnego Funduszu Środowiska ośrodek dostał środki na wprowadzenie
    systemu ogrzewania biomasą, m. in. na wymianę kosztownej w eksploatacji instalacji. Dzięki temu koszty ogrzewania
    zmniejszyły się do symbolicznej złotówki, także dzięki współpracy z nadleśnictwem. Pacjenci zbierają odpady drewna, które
    dostają za darmo, nadleśnictwo także na tym zyskuje, nie musi płacić za czyszczenie lasu.


  • 02.09.2022 04:50- TVP Info Pełna energii Najjaśniejszy punkt Bieszczadów
    Jeszcze kilka lat temu diabeł ...


    Jeszcze kilka lat temu diabeł mówił tu dobranoc. Dziś nawet zachodzące słońce nie mówi, bo choć znika za górami, jego
    energia pozostaje w akumulatorach. Właściciel gospodarstwa gościnnego o wdzięcznej nazwie Ranczo Eko - Frontiers,
    biolog dr Andrzej Czech nie bez dumy zapewnia, że w ogóle nie jest ono podłączone do sieci energetycznej. Ale na surowość
    zimy nie narzeka. Do wyjątków należą chwile, gdy musi się ratować agregatem spalinowym. Założeniem
    gospodarza zawsze było zgodne współdziałanie z przyrodą, a ta jest mu, jako badaczowi bieszczadzkich bobrów, bardzo
    bliska.
    Początki gospodarstwa nie były łatwe, musieli walczyć z trudnym terenem, mieszkając początkowo w namiotach, a gdy
    ostra zima przycisnęła, w niewykończonym domu. Już to samo nauczyło ekipę Andrzeja Czecha myślenia o racjonalnym
    wykorzystaniu energii. W 2004 roku postawili pierwszy, niewielki wiatrak. Dziś gospodarstwo korzysta na przemian z energii
    wiatru i słońca. Ogniwa fotogalwaniczne pozwalają skutecznie wykorzystywać światło naszej gwiazdy, zaś akumulatory tę
    naturalną energię zgromadzić. Nawet gdyby wciąż było pochmurno i nie wiało, starczy jej na dobre trzy tygodnie. Ale taka
    sytuacja się nie zdarza, bo jak są chmury, to przeważnie jest i wiatr - zauważa gospodarz przyrodnik.

  • 03.09.2022 04:45- TVP Info Pełna energii Energetyczne błota
    Wielkie bagna nad Biebrzą okazały ...


    Wielkie bagna nad Biebrzą okazały się niespodziewanym źródłem energii. Nie chodzi tu o metan
    wydobywający się czasem z bagien i łatwo ulegający zapłonowi, ani o spalanie torfu (dziś już
    uważane za barbarzyństwo energetyczne i ekologiczne, choć jeszcze kilkadziesiąt lat temu snuto plany
    budowy elektrowni opalanej torfem). Źródłem energii, którą można stąd pozyskiwać z korzyścią dla przyrody,
    jest biomasa roślinna. Niegdyś powierzchnię torfowisk wykaszano, zbierając stąd liche siano, głównie
    na ściółkę. Nad Biebrzą stały setki stogów, czekających na mróz, gdy będzie można
    do nich dojechać po lodzie skuwającym błota. Wykaszane ręcznie torfowiska były siedliskiem lęgowym
    unikalnej fauny, zwłaszcza ptasiej, podobnej do tej, jaka zamieszkuje tundrę. Wraz ze zmianą charakteru
    gospodarki rolnej zaniechano wykaszania, a błota zaczęły szybko zarastać krzewami i lasem, skazując
    unikalną faunę na zagładę. Dla jej ochrony zaczęto te obszary wykaszać na nowo za pomocą nowocześniejszych
    technik niż kosa, ale pozostaje mnóstwo bezużytecznej biomasy. Powstają jednak programy jej wykorzystania
    do ogrzewania budynków. W odcinku ukazujemy entuzjastów i propagatorów tego rozwiązania. Pozwala to nam
    zarazem uchwycić jedyny w swoim rodzaju, historyczny zwrot w traktowaniu przyrody bagien, do niedawna
    uważanych za wstydliwe nieużytki.


  • 03.09.2022 05:10- TVP Info Pełna energii Promyk nad żabim oczkiem
    Cykl filmów przyrodniczych prezentujący piękne ...



    Cykl filmów przyrodniczych prezentujący piękne zakątki, dzikie zwierzęta i ludzi, którzy je chronią. W tym odcinku wizyta w Wigierskim Parku Narodowym. Poszukiwanie naturalnych kolektorów słonecznych.

    Serial dokumentalny,

stacja telewizyjna
typ programu
podkategoria program
pierwsza emisja
02.09 04:25